Gdy ucichla burza niektorzy pielgrzymi starali sie naprawic namioty zniszczone przez silne podmuchy wiatru, jeszcze inni oddawali sie kontemplacji i dochodzili do zdumiewajacych wnioskow, ze namiot z tropikiem jest lepszy od tego, ktory tropiku nie posiada.
     Wlasnie wtedy przyjechal kolejny "rzut" pieszych pielgrzymow z Windsor i Hamilton. Przeczekali oni burze w samochodzie i teraz z duma i satysfakcja wyciagali suche namioty i bagaze. Jedni rozbijali sie w dolince, inni wiedzeni przeczuciem lub intuicja (siedzac w samochodzie mogli uslyszec prognoze pogody) swoj namiot zaczeli rozbijac w zadaszonej wiacie. Wprawdzie mieli pewna trudnosc z wbiciem "sledzia" czy "szpilki" w betonowa podloge, ale za to mogli powiedziec, ze maja nocleg pod dachem. W tym momencie, rowniez ja wiedziony wiara lub przeczuciem uznalem, ze najlepsze miejsce dla ksiedza jest w .. kaplicy. Jednym slowem, przenioslem swoj namot na gorke i rozbilem go pod zadaszeniem jakie jest nad oltarzem. Czyli tam gdzie nastepnego dnia byl postawiony oltarz i sprawowalismy nasza pielgrzymkowa msze sw. Nie musze chyba dodawac ze w nocy jeszcze raz padalo.
  

Czy to wystarczy na dobry poczatek? Mysle ze tak. Rano dolaczyli do naszej grupy bracia i siostry z Kitchener, Cambridge, Guelph, St Catherine's, Brantfort, Montreal oraz czlonkowie Kosciola Domowego. Z kazda chwila bylo nas coraz wiecej. W poniedzialek po mszy sw nasza grupa wyszla jako ostatnia. Bylo to dla nas niespodzianka, ale powod takiej decyzji byl prosty, w tym momencie bylismy najwieksza grupa.
    Nie byloby pelnego obrazu pielgrzymki, gdybym nie zanotowal kilku nowosci w naszej niebieskiej grupie. Po pierwsze udalo nam sie kupic komplet nowych glosnikow. Kosztowaly one wraz z stelazem $5.400. Pieniadze na ten cel, uzyskalismy organizujac Zabawy Pielgrzymkowe w 2007 i 2008. oraz z indywidualnych wplat pielgrzymow. Kolejna zabawa bedzie 16.01.2010 w Windsor.
    Kolejnym niezwykle waznym elementem, jaki mysle na stale wpisze sie w obraz naszej pielgrzymki, byl  "namiot spotkania". Rozmiary naszego namiotu to 13 na 10 metrow. Te wymiary moze nie do konca odpowiadaja rozmiarom zapisanym w  Ksiedze Wyjscia, ale byly wystarczajace aby duzej czesci pielgrzymow dac dach nad glowa. Podkreslic tez nalezy, ze nad "namiotem spotkania", a zarazem tez nad wszystkimi naszymi namiotami, wystawal dumnie 6 metrowy krzyz, znak naszej wiary. Musze powiedziec, ze obydwa te elementy, zostaly wykonane przez Tadeusza Poplawskiego z Windsor.
   
Na koniec pisze juz o jednej z najwiekszej radosci i zarazem niespodziance jaka spotkala wszystkich pielgrzymow. W tym roku po raz pierwszy bylo 6-7 ksiezy. Oczywiscie byli ojcowie oblaci, ksiadz chrystusowiec i ksieza diecezjalni. Ufam, ze za rok nie tylko pojda z nami, ale pociagna za soba swoich parafian i byc moze utworza nowa grupe. 
   Jeszcze jedno. Wzorem lat ubieglych podaje liste pielgrzymow z Windsor. Balcerak Miroslaw; Beben Maria, Stanislaw; Budzik Dariusz, Krystian, Radek; Czubernat Jan, Maria, Tadeusz; Flis Irena; Grochal Wieslaw, Teresa; Jezierska Malgorzata, Monika, Gabriela, Dominik; Karczewska Alina; Klapacz Tadeusz; Klimski Kacper; Konior Maciej; Korkuc Maryla; Krasowski Jan, Lucyna, Gabriela; Krawczyk Piotr, Mateusz; Lachowski Stanislaw, Teresa; Markiewicz Gizela, Angelika; Minkiewicz Andrzej, Hanna, Joanna; Ohl Beata, Patryk; Otmar Beata; Pawlowicz Adam, Robert; Pikul Wladyslaw, Anna, Katarzyna; Poplawski Tadeusz, Zofia; Raniszewska Dorota, Ola; sr. Sroka Teresa; Stepien Ireneusz, Irena; Stepien Marek, Alicja, Agata, Daniel; Szczepanik Boguslaw, Ewa, Patryk, Zaneta; Szelest Jozef; ks Szwagrzyk Slawomir; Waryszak Malgorzata; Wojtkiewicz Urszula, Kacper; Wyrzykowska Jadwiga, Alicja, Natalia; Zieba Katarzyna; Zlobicka Jadwiga.
     
Ks Slawomir Szwagrzyk
GRUPA WINDSOR, ontario, canada.
2009
strona 1, 2